Poezja

Ty miałeś nie złamać jej serca obiecałeś nie niszczyć nie kruszyć delikatnego szkła teraz nikt jej nie uratuje rozpadła się z taką łatwością jak zakochała w tobie

Czytaj dalej

Już nigdy jej nie widziałem, Ale słyszałem, co się z nią stało. Gdy wytarła sobie usta miłością Ludzi każdej płci, Wybrała się na poszukiwania klifu Bogów. Ostatniemu, kto ją widział, Powiedziała, że idzie do babci. Przemierzyła lasy i góry, Aż dotarła do klifu. Spojrzała hen daleko w horyzont I rzuciła się w morską toń, Myśląc, […]

Czytaj dalej

Minęły miesiące. Ujrzałem ją, gdy gadała jakieś pierdoły, Na środku placu, wśród nowych znajomych. Słyszałem już tę historię. Mówiła, że jej ojciec jest Bogiem, Synem Hefajstosa i Frei, A matka to dziecko Odyna i Gai. Patrzyli na nią pustymi wzrokami, Jak gdyby nie rozumieli. Zaczęli bić brawo, A ona rzuciła się na jedną w tłumie. […]

Czytaj dalej

Byliśmy razem już miesiąc, Karmiła mnie szalonymi historiami I dziwnymi pytaniami A ja potakiwałem Pewnego razu przed wakacjami, Gdy szedłem do sklepu po bułki, Ujrzałem ją pod fontanną, W miłosnym uścisku z innym. Zamarłem. Ujrzała mnie po chwili, Wstała jak gdyby nigdy nic, Ściągnęła buta na ogromnym obcasie, Wbiła go kochankowi w czaszkę I przybiegła […]

Czytaj dalej

Gdzieś w Polsce, W mieście którego nazwy nie pomnę, W mroźnym słońcu, Gdzieś, gdzie zwierzęta latały wodne, W gorącym cieniu, Gdzie matka natura tańczyła walc, Narodziła się dumna Hanna Schwartz A przynajmniej tak mi mówiła, Że tak się narodziła, Że chowały ją wilki, A włosy czesały orły, Mówiła, że Z krowiego wymienia piła, Niczym z […]

Czytaj dalej

Przymierzam się do świata, gdzie każda sekunda godziną. Tam każdy dzień trwa lata, nic nie jest zbłąkaną chwilą. Zobaczę tam Twój uśmiech i znów Twój głos usłyszę. Na mych kolanach uśniesz, już nigdy nie zapłaczę. Pójdziemy razem drogą, przytulę się do Ciebie. Spytam, gdzie byłeś tak długo: ”Kochanie moje – w Niebie.”

Czytaj dalej

Ta obojętność ogniskująca marzenia Łypie ślepiami na mnie­przeze mnie I poukładane myśli jak karty Tasuje na nowo przy każdym rozdaniu Dramatyzując znów stawiam czoła Lękomanii i obsesji wracającej Szturmem odbierając mi siłę woli Omamionej jaskrawością doznań Niemających miejsca poza liryką Splątany czymśniczymś gdzieś wewnętrz Z gracją poruszającą się zgubą Przed sobą za sobą i obok […]

Czytaj dalej

wiatr we włosach śmiech na wietrze młode roześmiane twarze uciekamy przed czasem kiedy będziemy musieli dorosnąć zapomnieć spoważnieć zestarzeć się i odejść

Czytaj dalej

i dziwisz się że cię dostrzegł do końca w to nie wierzysz ale musisz przyznać trudno nie zauważyć skrawka mroku pośród jaśniejących gwiazd

Czytaj dalej

Siedzą na oddziale znajome mi twarze: Przy wejściu miejsce Odkrywców Nieustannie tylko szukają A że sami nie wiedzą czego Szanse ich jak błysk znikają Tam po lewej Unikacze Bardzo boją się bliskości Kończą nim do czegoś dojdzie Brzydzą się swej samotności Na kozetce leży Miły I nie umie nic wykrztusić Oczekuje wciąż na przełom Nie […]

Czytaj dalej